„Nic nie jem, a wciąż tyję” – takie stwierdzenie słyszymy bardzo często, ale idąc po sznurku do kłębka okazuje się, że prawdę minęliśmy daleko za sobą. Często zdarza się, że spożywasz dwa duże posiłki. Są to zazwyczaj śniadanie i obfita kolacja po powrocie z pracy. Samo nieregularne spożywanie posiłków robi ogromne szkody dla Twojego organizmu. Często sprawia, że reszta jedzenia spożywana pomiędzy nimi wymyka się spod kontroli.

Kawałek sernika przyniesiony przez koleżankę, złapany w biegu batonik, sok owocowy, dwie mandarynki, mały cheeseburger…i tak lista rozwija się i wydaje się nie mieć końca. W ten sposób kompletnie nie kontrolujemy ilość spożywanych kalorii w ciągu dnia. Odżywiamy się często kiepskiej jakości pożywieniem, trudno więc przy tym trybie oczekiwać pozytywnych efektów w wyglądzie czy samopoczuciu.

Piję dużo płynów

Odpowiednie dostarczenie płynów w ciągu dnia to niestety duży problem w naszym społeczeństwie. Minimum to 1,5 litra wody dziennie, ale Twoje dokładne potrzeby zależą również od stylu życia. Ważne też, że jeżeli pijesz w ciągu dnia inne napoje, to nadal nie powinieneś zapominać o czystej wodzie. Jeżeli jej smak Ci nie odpowiada wciśnij do niej cytrynę i dorzuć parę listków mięty lub poszukaj w Internecie proszków smakowych do wody, które są naturalne i nie zawierają cukru. Naszym zdaniem należy pić co najmniej 2 litry wody dziennie, a pamiętaj proszę, że szybkość spalania tkanki tłuszczowej i szybkość metabolizmu w dużej mierze są z poziomem nawodnienia.

Uprawiam sport

Uprawiasz go regularnie, czy raczej w systemie spontanicznych zrywów? Jeśli to drugie – dobra wiadomość jest taka, że przy odpowiednim samozaparciu masz szansę na naprawdę duży przełom i widoczne efekty. Połączenie sportu z dietą to jak sprzężenie zwrotne; gdy wejdzie Ci w nawyk, dobre jedzenie będzie dostarczało Ci siłę do treningów, a dobre treningi – ochotę na zdrowe posiłki.

Zaczynając przygodę ze sportem wybierz coś co będzie Ci sprawiało przyjemność i nie stanowi na początku zbyt dużego wyzwania. Gdy przywykniesz do treningowego rytuału przyjdzie dzień, w którym odkryjesz, że sport jest już częścią Ciebie i patentem na lubienie samego siebie.

Nie używam cukru

Nie słodzę kawy i herbaty, ale dodaję do nich miód. Hmmm… miód to również cukier prosty i nie możemy o tym zapominać. Owszem, ma całą gamę dobroczynnych składników, ale musisz pamiętać, że wszystkie cenne wartości tracą swoje właściwości wraz z dodaniem ich do gorącego napoju.

Zdrowo się odżywiam

Kupując produkty w dziale ze zdrową żywnością musisz mieć świadomość, że nie zawsze są one takie fit, jak się wydaje. Zagłębiając się w skład można odkryć duże ilości cukru lub szkodliwe dla naszego zdrowia dodatki. Dlatego tak ważne jest dokładne czytanie etykiet produktów, które zamierzasz kupić.  

Jem ciemne pieczywo

Wybieranie ciemnego pieczywa zamiast jasnego jest bardzo dobrym zwyczajem, ale należy przede wszystkim kierować się jego składem. Z jakiej mąki zostało zrobione? Czy zostało wypieczone z użyciem zakwasu czy drożdży? Czy jest to produkt świeży, a może głęboko mrożony? Niestety producenci coraz częściej oszukują nas dodając barwników, karmelu lub słodu. Podczas gdy to pożądane przez nas powstaje z mąki z pełnego przemiału, w naturalny sposób zyskując ciemną barwę.

O autorze

Kami

dietetyk i szef kuchni zdobywczyni prestiżowego tytułu Szef Kuchni Roku zadba o to, aby zdrowe odżywianie nigdy nie kojarzyło Ci się z dietą. Zbilansuje Twoje posiłki, zadba o kubki smakowe i sprawi, że zakochasz się w zdrowym jedzeniu. Jest freakiem ekologicznym, uwielbia piękne jedzenie i poświęca dużo czasu na dopracowanie wyglądu każdego dania, na bieżąco sprawdza nowinki dietetyczne i trendy kulinarne. Z sukcesem odchudza popularne klasyki każdej kuchni, chcąc zmieniać nawyki żywieniowe, a nie sprzedając diety. Wkłada w gotowanie całe serce, co czuć w każdym posiłku, jaki wychodzi z jej kuchni.