Głód emocjonalny dopada nas nagle i musi być zaspokojony natychmiast,
a potrzeba konkretnego smaku jest tak wszechogarniająca, że trudno nad nią zapanować. Spełnienie emocjonalnej zachcianki odpłaca się wyrzutem endorfin
i uczucia błogiego zadowolenia, dlatego jedzenie kojarzy nam się z tym co dobre
i bezpieczne. Podobnie jak w przypadku uzależnienia od alkoholu, uzależnienie od jedzenia sprawia, że tylko ono jest w stanie dać nam ukojenie i odgonić trudy codzienności.

Zajadanie emocji, czym jest i skąd się bierze?

Niekontrolowane napady głodu powstające w wyniku długotrwałego stresu lub silnych emocji, to inaczej jedzenie kompulsywne. Zaburzenie powiązane jest
z nieumiejętnym radzeniem sobie z emocjami i ma podłoże psychologiczne. Przyjęło się, że problem dotyczy głównie kobiet: tabliczka czekolady przy rozstaniu, litrowe lody na jesienną chandrę, paczka chipsów i lampka wina po długim dniu w pracy. Najnowsze badania pokazują jednak, że jedzenie kompulsywne w takim samym stopniu dotyka i mężczyzn, w przeciwieństwie do kobiet, nie dostają oni  jednak społecznego przyzwolenia na okazywanie emocji. Zalewanie się łzami rozpaczy w towarzystwie komedii romantycznych
i bombonierek to wciąż domena „płci pięknej”, bo przecież „faceci nie płaczą”. Przyczyny zajadania emocji należy szukać w naszej relacji z jedzeniem: czy jest ono dla nas paliwem dającym siłę do działania, czy pocieszeniem i polepszaczem humoru? Od dzieciństwa uczono nas przecież, że to, co słodkie to nagroda- za zjedzony obiad, za dobrze wykonane obowiązki, za świadectwo z czerwonym paskiem. „Normalne” posiłki, były tylko drogą do tej upragnionej chwili, kiedy pierwsza kostka czekolady rozpuszczała się aksamitnie na czubku języka.

Jak odróżnić głód emocjonalny od głodu fizjologicznego?

Nasz umysł działa jak świetnie naoliwiona maszyna i potrafi oszukiwać nas nawet w przypadku tak oczywistych procesów jak głód i łaknienie. Zaspokojenie głodu fizjologicznego to jedna z najbardziej podstawowych potrzeb naszego organizmu. Jest to jednak głód, który nie pojawia się od razu, a narasta stopniowo wysyłając sygnały, że czas na kolejny posiłek. Głód emocjonalny dopada nas natomiast nagle i musi być zaspokojony natychmiast. A potrzeba konkretnego smaku jest tak wszechogarniająca, że trudno nad nią zapanować.

Spełnienie emocjonalnej zachcianki odpłaca się wyrzutem endorfin i uczucia błogiego zadowolenia, dlatego jedzenie kojarzy nam się z tym co dobre i bezpieczne. Podobnie jak w przypadku uzależnienia od alkoholu, uzależnienie od jedzenia sprawia, że tylko ono jest w stanie dać nam ukojenie i odgonić trudy codzienności.

To nie jedzenie ma dawać poczucie bezpieczeństwa

Jedzenie jest ważne w życiu każdego z nas. Bardzo często kojarzy nam się
z dzieciństwem, z czasem kiedy mamy i babcie rozpieszczały nas ulubionymi daniami,a my czuliśmy się kochani, zaopiekowani i bezpieczni. Tego samego oczekujemy później opychając się szarlotką z lodami, kiedy znowu nie wiemy jak poradzić sobie z dorosłością. I to działa! Ale tylko pozornie. Ten moment chwilowej satysfakcji doraźnie leczy skutek, nie wpływa jednak na przyczynę. Powoduje za to wyrzuty sumienia, poczucie beznadziei i pcha w pułapkę restrykcyjnych, niezdrowych diet.

Uporządkuj swoje emocje! Pozwól sobie czuć to, co czujesz, nazwij te emocje i przeżywaj je w zgodzie z samym sobą. Pracuj nad relacją z otoczeniem, nad doświadczaniem codzienności, przyjrzyj się jaki bodziec wywołuje w tobie poczucie niekontrolowanego głodu. Pomyśl, co cię denerwuje, co cię martwi, kiedy wpadasz w złość i kiedy tracisz nad sobą kontrolę. Zacznij jeść uważniej, w duchu mindfulness, delektuj się jedzeniem, poznaj je i poczuj. Niech będzie dla ciebie radością, nowym, ciekawym doświadczeniem. Zbadaj palcami fakturę dania, przytrzymaj na języku chwilę dłużej, tak aby wszystkimi kubkami smakowymi poczuć czego próbujesz. Zdrowa relacja z jedzeniem, to zdrowe ciało i zdrowy duch. Przede wszystkim jednak- nie obwiniaj się. Nikt nie potrafi od razu radzić sobie z trudnymi emocjami. Sami musimy zdobyć narzędzia i nauczyć się ich używać.

15 minut- tyle wystarczy, aby przerwać błędny schemat

Zanim uświadomimy sobie problem, zarówno głód fizjologiczny jak i emocjonalny, odczuwamy tak samo, dlatego dążymy do jego zaspokojenia. Warto jednak poświęcić chwilę aby sprawdzić, czy na pewno powinniśmy sięgać po kolejną przekąskę. Jeśli krótko po posiłku dopadnie cię uczucie silnego głodu, daj sobie 15 minut zanim zdecydujesz się zareagować:

  • wypij szklankę wody
  • zajmij myśli czymś innym, przeczytaj kilka stron ulubionej książki, posłuchaj muzyki, zrób to, co lubisz, co pozwala ci się zrelaksować
  • wyjdź na spacer i przewietrz głowę, niech tlen wypełni ci płuca, a krew zacznie krążyć nieco szybciej

Zadbaj o to, aby twoja dieta była dla ciebie dobra. Jedz regularne posiłki- dobrze zbilansowane i dopasowane do twoich potrzeb, bogate w wartościowe składniki i witaminy. Przy zdrowej diecie czujemy się lepiej, nie tylko fizycznie, ale też psychicznie, a lepsze samopoczucie to mniejsza potrzeba zajadania stresu. Jeśli jednak poczujesz potrzebę przegryzienia czegoś „na już”, wybieraj zdrowe przekąski. Bogate w magnez orzechy, pełne błonnika suszone owoce i surowe warzywa z dipem, które są źródłem antyoksydantów. A kiedy emocje znowu będą brały górę, spróbuj się wyciszyć i uspokoić. Idealnym rozwiązaniem będzie joga i medytacja, głębokie oddechy pozwolą oczyścić umysł
i nabrać sił.

Zobacz jak oszukujemy sami siebie oraz jak wyszlifować nawyki żywieniowe.

O autorze

Kami

dietetyk i szef kuchni zdobywczyni prestiżowego tytułu Szef Kuchni Roku zadba o to, aby zdrowe odżywianie nigdy nie kojarzyło Ci się z dietą. Zbilansuje Twoje posiłki, zadba o kubki smakowe i sprawi, że zakochasz się w zdrowym jedzeniu. Jest freakiem ekologicznym, uwielbia piękne jedzenie i poświęca dużo czasu na dopracowanie wyglądu każdego dania, na bieżąco sprawdza nowinki dietetyczne i trendy kulinarne. Z sukcesem odchudza popularne klasyki każdej kuchni, chcąc zmieniać nawyki żywieniowe, a nie sprzedając diety. Wkłada w gotowanie całe serce, co czuć w każdym posiłku, jaki wychodzi z jej kuchni.